Jacuś – PENTHOUSE

W sieci ukazała się nowa piosenka polskiego rapera Jacusia zatytułowana “PENTHOUSE”. Kawałek to drugi singiel zapowiadający drugą studyjną płytę artysty zatytułowaną “PREZES”. W artykule opublikowanym w serwisie rytmy.pl w dniu 3 lutego 2022 czytamy: PREZES ukaże się raczej szybciej niż później, zważywszy na to raper miał sporo czasu na dopracowanie swoich kawałków.


Gatunek nowej piosenki to Hip-hop/rap. Autorem tekstu jest Jacuś. Kompozycja została wyprodukowana przez Jacusia.

W artykule opublikowanym w serwisie rytmy.pl w dniu 3 lutego 2022 czytamy o nutce:

Gra słów powiązana z rynkiem nieruchomości oraz giełdą w refrenie totalnie działa na wyobraźnię – w ogóle sam refren trafił się w PENTHOUSIE wyjątkowo catchy

Teledysk do nowego utworu na YouTube ukazał się 3 lutego 2022 roku. W chwili pisania tego artykułu klip ma 179 456 wyświetleń na YT. Wideoklip wyreżyserował Kuba Kokot. Za zdjęcia odpowiadał Kuba Kokot.

Czy produkcja powtórzy sukces hitu wykonawcy pt. “Rakieta”, który na Youtube ma już 20 mln wyświetleń? Zobaczymy.

Jacuś to raper, który w krótkim czasie zdobył popularności. W serwisie cgm.pl w artykule opublikowanym w dniu 2021.07.12 czytamy: Jacuś przekroczył niedawno 1 000 000 słuchaczy miesięcznie na Spotify. Przypomnijmy, że pod koniec 2020 roku ukazał się debiutancki krążek artysty zatytułowany “Gucci Trip”.

źródło: rytmy.pl, music.apple.com, | koncertomania.pl, cgm.pl, i inne

Obejrzyj na wideo i posłuchaj nowego utworu Jacusia

Jeśli wideo się nie wyświetla to spróbuj wyszukać i posłuchać tego utworu na tej stronie. Znajdziesz tam także inne utwory.

Tekst nagrania “PENTHOUSE”

Kupuję se penthouse, bo jestem na fali
Kiedy wszedłem na ten rynek oni akcje wycofali, ej (skrr)
Internet huczy, jestem jak tsunami
Dziewięć w skali Richtera, co nie zniszczy to powali, ej
Kupuję se penthouse, bo jestem na fali
Kiedy wszedłem na ten rynek oni akcje wycofali, ej (skrr)
Internet huczy, jestem jak tsunami
Dziewięć w skali Richtera, co nie zniszczy to powali, ej

Привет, привет здарова (ej, ej)
Wóda, wóda jak woda (skrr, ej, ej)
Ja Jezus, syn Boga (Jezus)
Luksus, piękna uroda (ta uroda, ej, ah)
Ja boskie melodie, niczym do radości oda (skrr, skrr, skrr, skrr)
Dużo money (dużo, dużo), to celowa anafora
Gram w grę jak gamer (rra, oh, oh)
Mój fortepian Steinway (Stainway)
Stayin’ in the flow, inna moda
Silikonowe cycki, nie mieszczą mi się w dłoniach
Bo dupa wielka, jak koloseum we Francji
Odpuszczę wam wstydu bo nie lubię konfrontacji
Osiem łyżek cukru jak Korwin do herbaty
Osiem tych w samym sweterku z Bershki do ogromnej szafy
Jakbym był Sofoklesem powiedziałbym, że to tragiczne
‘You can’t fake the funk, bitch’, bo chodzisz jak zagra system

Kupuję se penthouse, bo jestem na fali
Kiedy wszedłem na ten rynek oni akcje wycofali, ej (skrr)
Internet huczy, jestem jak tsunami
Dziewięć w skali Richtera, co nie zniszczy to powali, ej
Kupuję se penthouse, bo jestem na fali
Kiedy wszedłem na ten rynek oni akcje wycofali, ej (skrr)
Internet huczy, jestem jak tsunami
Dziewięć w skali Richtera, co nie zniszczy to powali, ej

Penthouse, penthouse, skrr, skrr, skrr, skrr
Penthouse, penthouse, skrr, skrr, skrr, skrr
Penthouse, penthouse, skrr, skrr, skrr, skrr
Penthouse, penthouse

Ej, jestem mały, głupi, kurwa, i naiwny
Cokolwiek zmienię, bo chcę, by ten świat był inny
Pokorne cielę, dwojga matki ssie
Dziękuje mojej szkole, że tego uczy mnie dzień, w dzień, w dzień
Ktoś rozdaje karty, a głupcy w nie grają
Biorę se karabin, napierdalam jak na haju
Jestem na tyle wielki, by siać w mieście postrach
Nie za mały, by kreować rzeczywistość niczym Matka Boska
W pustyni jak w puszczy, rano suszy, suszy
Na świecie jak w dżungli, gramy o totem, seks będzie potem
Specjaliści jak małpy rzucają we mnie błotem
‘Halo, czy macie tabletki dzień po’
Bo zostałem właśnie mocno wyruchany przez rząd, oh god
Ojcze Olimp to nie Giewont
Nie będę stał pod krzyżem, chociaż piorun mam, piorun mam jak Zeus, kurwa (he, he)

Kupuję se penthouse, bo jestem na fali
Kiedy wszedłem na ten rynek oni akcje wycofali, ej (skrr, skrr, skrr, skrr)
Internet huczy, jestem jak tsunami
Dziewięć w skali Richtera, co nie zniszczy to powali, ej (skrr, skrr, skrr, skrr, penthouse)
Kupuję se penthouse, bo jestem na fali (penthouse, penthouse)
Kiedy wszedłem na ten rynek oni akcje wycofali, ej (skrr, skrr, skrr, skrr, penthouse)
Internet huczy, jestem jak tsunami (penthouse)
Dziewięć w skali Richtera, co nie zniszczy to powali, ej

Penthouse

Powiązane wpisy:

(Odwiedzono: 11 razy, wizyt w ciągu ostatnich 24 godzin: 0)

Dodaj komentarz

Wykonaj poniższe zadanie *