BISZ, KOSA – Poświęcić wszystko

Jakiś czas temu w sieci ukazała się nowa piosenka polskiego rapera Bisza oraz producenta Kosy zatytułowana “Poświęcić wszystko”. Kawałek pochodzi z krążka artysty (wydanego wraz z Kosą) zatytułowanego “Blady Król”, który ukazał się 12 marca 2021 roku nakładem wytwórni płytowej Pchamytensyf. Płyta jest utrzymana w gatunku Hip Hop i zawiera 10 numerów. Wydawnictwo zadebiutowało na 1. miejscu polskiej listy sprzedaży – OLiS. “Materiał to współcześnie brzmiący koncept album, na którym melancholia splata się z wewnętrznym buntem” – czytamy.


Autorem tekstu nowej piosenki jest BISZ, natomiast kompozytorem jest Maciej Kosicki jako KOSA. Numer to jedna z najbardziej osobistych nutek z krążka “Blady Król”, na melodyjnym podkładzie Kosy z partiami gitary i wokalizami Moniki Fortuniak[źródło]https://rapnews.pl/bisz-od-wilka-chodnikowego-do-bladego-krola-raper-poswieca-wszystko/.

Wideo do nowego utworu na YouTube ukazało się 11 marca 2021 roku. W chwili pisania tego artykułu klip ma 200 992 wyświetleń na YT.

Czy produkcja powtórzy sukces hitu 37-letniego artysty pt. “Banicja” (nagranego wraz z Pawbeatsem), który na YouTube ma już 7,6 mln wyświetleń? Zobaczymy.

Bisz to jeden z najpopularniejszych artystów rapowych na polskim podwórku[źródło]4 mar 2021 aktivist.pl.

źródło: rapnews.pl, YouTube, Wikipedia, | aktivist.pl, YouTube, i inne

Obejrzyj na wideo i posłuchaj nowego utworu

Jeśli wideo się nie wyświetla to spróbuj wyszukać i posłuchać tego utworu na tej stronie. Znajdziesz tam także inne utwory.

Tekst nagrania “Poświęcić wszystko”

[Zwrotka 1]
David Foster Wallace umarł, ja gonię pieniądze
Choć dla mnie tylko on żyć umiał, i to co, że w książce
Kurzy się klawiatura, wszystko co piszę jest gorsze
Więc od niechcenia rzucam wersy możliwie najprostsze
Niech się wyłania z nich struktura, rozwija i rośnie
Gdy przez codzienność tułam się, jak zbędne ciało obce
Zanim mnie kolejna chałtura rozmieni na drobne
Zobaczysz we mnie tyle ducha, że narobisz w spodnie
Spaliłem się jak pochodnia, ale płonąłem do końca
W ciemności żyłem dla innych wszystko z deficytu słońca
Szukałem znaczenia, lecz jedna litera
Gdy źle ją postawisz, to cały sens zmienia
Nie stoję w płomieniach
Stoję w promieniach i się dopiero rozgrzewam!
Wrażliwość jest darem, lecz dzisiaj jest raczej przekleństwem
Tak długo się ukrywałem, że z czasem już sam zapomniałem kim jestem
Muszę poświęcić czas i znaleźć dla siebie na nowo miejsce
Spróbować jeszcze raz tę skazę uczynić błogosławieństwem
I nawet jeśli nie słuchasz, ja ciągle nadaję znaczenie
Bramą igielnego ucha posuwa się karawana niestrudzenie
Szczekają wciąż na łańcuchach psy, ale skąd mogłyby wiedzieć
Co znaczy tutaj żyć jak wilk

[Zwrotka 2]
Otwieram oczy i jak bucha biorę pierwszy oddech
Ciągle mi każe wierzyć w cuda ten przepiękny nonsens
Poranna kawa to rytuał, znów się nad nią modlę
Do niewidzialnej siły, która wciąż się troszczy o mnie
Choć wichura na świecie hula mam przy sobie słońce
I mam zadanie nad nim czuwać, odkąd jestem ojcem
W jej oczach czasem widzę Sudan, wszystkie dzieci głodne
Przez niewidzialną siłę, która wciąż się troszczy… o mnie?
Opadła w końcu iluzja, wyłem do pełni lecz pustka
Położyła palec na ustach i wzięła do piersi jak kundla
Bo nawet niebo to lustro
Pełnię nosiłem w sobie, lecz nienadaremnie
Bo co mogłem więcej? Poświęciłem wszystko
Teraz wszystko jest… święte

[Refren]
Gdybym jeszcze raz miał żyć nie zmieniłbym nic
Całe życie pchałem syf nie zmieniłbym nic
Czarne noce, szare dni nie zmieniłbym nic
Ból, gniew, lęk, wstyd nie zmieniłbym nic
Małe rzeczy, wielkie sny nie zmieniłbym nic
Moja strata, cudzy zysk nie zmieniłbym nic
Choć walczyłem ze wszystkich sił nie zmieniłem nic
Lecz poświęciłem wszystko

Powiązane wpisy:

(Odwiedzono 5 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Wykonaj poniższe zadanie *