Mata – Schodki

Jakiś czas temu w sieci ukazał się nowy utwór polskiego rapera Maty zatytułowany “Schodki”. Artysta w tym singlu demonstruje przeciwko osobom, którym przeszkadza bawiąca się młodzież, a tytułowe „schodki” nie odnoszą się jedynie do tych nad Wisłą w Warszawie. Kawałek znalazł się na debiutanckim albumie wykonawcy zatytułowanym “100 dni do matury”, który ukazał się 18 stycznia 2020 roku nakładem wytwórni płytowej SBM Label. Krążek zadebiutował na 1. miejscu polskiej listy sprzedażowej OLiS, uzyskując później status platynowej płyty. Materiał został opisany przez recenzentów jako „przyzwoity krążek, z naprawdę dobrymi momentami”.


“Mata zdał maturę, podpisał kontrakt z wytwórnią, wyleciał z rodzinnego gniazda i spiął wspomnienia z czasów dziecięco-licealnych albumem. Albumem nierównym ale też zaskakującym, inteligentnym i zabawnym” – napisał o wydawnictwie serwis noizz.pl.

Gatunek nowej piosenki to Hip-hop. Autorem tekstu jest Michał Matczak. Kompozytorem jest Mata. Za produkcję nutki odpowiada B. Young.
Teledysk do nowego utworu na YouTube ukazał się 4 lipca 2019 roku. W dniu 17.08.2020 klip ma 22 552 793 wyświetleń na YT. Wideoklip wyreżyserował Łukasz Stryjewski. Za zdjęcia odpowiadał Franciszek Dźwierzyński.
Mata, a właściwie Michał Matczak, za sprawą produkcji “Patointeligencja” (blisko dwa miliony wyświetleń w serwisie YouTube w dwa dni) bez pardonu wszedł na muzyczny rynek i zyskał miano jednego z najważniejszych głosów młodego pokolenia.
źródło: glamrap.pl, hhnigdystop.com, noizz.pl, kultura.onet.pl, Wikipedia, i inne
Obejrzyj na wideo i posłuchaj nowej piosenki Maty

Jeśli wideo się nie wyświetla to spróbuj wyszukać i posłuchać tego utworu na tej stronie. Znajdziesz tam także inne utwory.

Tekst nagrania

Idę po hotdoga na Orlenka, do Orlenka
Jest kolejka, więc idę se do Cerfa, noc jest piękna
I wy o tym też, ta orkiestra dęta
Z JBL-ka leci Saska Kępa ‘skurwysynu zapamiętaj’
Pamiętam jak stawiałem w TOI’U kloca
Trzy lata później mieli puszczać nas w Hocach
Maleńka, no popatrz, zabrali ci twój ulubiony lokal
Siedzi skitrany jak Ruscy po drugiej stronie w okopach, ohhh
Ktoś się z kimś przelizał, ktoś się zrzygał
Ktoś komuś naubliżał, kiedy wiała sobie bryza
Lecimy freestyl pod Friko oddając hołd dinozaurom
Z publiką na widowni niczym w Epidauros
Sprawdź to i wiedz, że porą gdy już światła dnia gasną
Jebie nas to, że stare baby na Powiślu nie mogą zasnąć
Jebane młotki zostawcie nasze schodki
My tu tylko pijemy to piwo i palimy lolki
No sorki, że byliśmy trochę głośni
Nana-nana-nanana
Jebane młotki zostawcie nasze schodki
My tu tylko pijemy to piwo i palimy lolki
No sorki, że byliśmy tacy głośni
Nana-nana-nanana
Żyjemy na tych czterech piętrach, które stygną bo się ściemnia
Mamy czteropak Despa który się ociepla
Docierają do nas dźwięki słynnej piosenki Uzi Verta
Wisełka, Wisełka, piwerka do skręta
Nie robimy nic innego stąd ta monotematyka w tekstach
Ziomo cho no, no bo bijatyka bez nas
Joł, gdzieś tam: Sebastiany, ochroniarze, ZOMO
Tatuaże, tulipany, honor dorabiamy tym wpierdolom
Tę ideologię co noc – bezsensownie, “taki mam kurwa problem”
Jak chcesz dać mi w mordę ziombel, to po prostu daj mi w mordę
Joł, tylko dopiję Łomżę i zaciągnę się wielbłądem – dobrze?
Jebane młotki zostawcie nasze schodki
My tu tylko pijemy to piwo i palimy lolki
No sorki, że byliśmy trochę głośni
Nana-nana-nanana
Jebane młotki zostawcie nasze schodki
My tu tylko pijemy to piwo i palimy lolki
No sorki, że byliśmy tacy głośni
Nana-nana-nanana
Lalalalalala

Powiązane wpisy:

(Odwiedzono 112 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Wykonaj poniższe zadanie *