Dawid Podsiadło – Małomiasteczkowy

Dawid PodsiadloW sieci ukazał się nowy utwór polskiego piosenkarza Dawida Podsiadło zatytułowany “Małomiasteczkowy”, promujący trzeci album artysty o tym samym tytule, którego premierę zaplanowano na jesień 2018 roku. Na pierwszy rzut oka tekst nowego kawałka może zostać odebrany jako gorzka krytyka wylansowanego świata wielkiego miasta. Podsiadło wyjaśnia jednak, że miał na myśli bardziej uniwersalny przekaz. Kompozytorami utworu są Bartek Dziedzic (w przeszłości pracował między innymi z Moniką Brodką i Arturem Rojkiem) i Dawid Podsiadło, natomiast autorem tekstu jest Dawid Podsiadło. Produkcją zajęło się studio produkcyjne “Dobro”, natomiast producentem jest Mateusz Kirstein. Teledysk na YT ukazał się 6 czerwca 2018 roku. Na chwilę obecną klip ma 2 312 182 wyświetleń na Youtube. Teledysk wyreżyserował Tomasz Bagiński. Na potrzeby realizacji klipu Dawid dołączył na jeden dzień do ekipy która zajmuje się przesadzaniem drzew ze specjalistycznej plantacji w małej miejscowości pod Warszawą i uczestniczył w procesie zasadzenia drzewa w centrum miasta. Promująca nowy album jesienna trasa odwiedzi tylko pięć miast i będą to jedyne klubowe koncerty Podsiadło w tym roku.


Obejrzyj na wideo i posłuchaj nowej piosenki Dawida

Jeśli wideo się nie wyświetla to spróbuj wyszukać i posłuchać tego utworu na tej stronie. Znajdziesz tam także inne utwory.

Tekst utworu
Małomiasteczkowa twarz
Małomiasteczkowa głowa
Małomiasteczkowy styl
Małomiasteczkowo kocham

Z małego miasta wielkie sny
Atakują twoje ulice
Wyśniłem sobie ciebie, gdy
Śpiewałem głośno pod prysznicem

Ten mój małomiasteczkowy hit
I małomiasteczkowe słowa
Ten małomiasteczkowy rytm
Melodia małomiasteczkowa

Z małego miasta piękne sny
Gromadzą się na twoich ulicach
Pamiętam, bardzo chciałem tu być
Na pewno dużo bardziej niż dzisiaj

Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie
Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie

Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie
Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie

Przez chwilę czułem się jak Bóg
Przez chwilę byłem królem w mieście
Wybrałem na siłownię strój
I wtedy zrozumiałem wreszcie

Że z mojego miasta moje sny
Budują twoje ulice
Że ciebie nie zachwyca tu nic
Ale smuci mnie, że nadal nie krzyczę

Gdy wielkomiejski wielki świat
Na każdym kroku sypie kreski
Uściski i klepnięcia w bark
Płynące ze wzruszenia łezki

Dlaczego wszystko sztuczne aż tak
Że napromieniowane mi świeci
Trzeba stąd wyjechać, bo strach
Że wszystko przejdzie na moje dzieci

Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie

Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie
Znowu jadę do ciebie sam
Znowu jadę do ciebie…
Sam

(Odwiedzono 104 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Wykonaj poniższe zadanie * Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.