Daria Zawiałow – Szarówka

W sieci ukazał się nowy utwór polskiej piosenkarki Darii Zawiałow zatytułowany “Szarówka”. Kawałek to drugi singiel promujący najnowszy album artystki (drugi studyjny) zatytułowany “Helsinki”, który ukazał się 8 marca 2019 nakładem wytwórni płytowej Sony Music. Płyta jest utrzymana w gatunku pop i zawiera 13 numerów w wersji podstawowej. Przypomnijmy, że 15 marca 2019 wystartowała trasa koncertowa Helsinki Tour promująca nowe wydawnictwo.


Gatunki nowej piosenki to muzyka alternatywna i indie rock. Autorką tekstu jest Daria Zawiałow, natomiast kompozytorami są Daria Zawiałow, Michał Kush oraz Piotrek “Rubens” Rubik. Kompozycja osiągnęła najwyższą pozycję numer 1 na liście przebojów Trójki.

Teledysk do nowego utworu na Youtube ukazał się 15 lutego 2019 roku. W dniu 5.05.2019 klip ma 2 374 037 wyświetleń na YT. Wideoklip wyreżyserowała Dorota Piskor, a zdjęcia nakręcił Tomek Ślesicki. W teledysku wystąpili: Falko, Tekla, Jaś Wojciechowski, Kluska, Lucjan Mleczko, Karol Vo i Maks Amanowicz.

Daria Zawiałow przebojem weszła na polski rynek fonograficzny w 2017 roku. 26-latka zagrała mnóstwo koncertów, kradnąc serca coraz to większej rzeszy słuchaczy.
źródło: pl.wikipedia.org, muzykoholicy.com, Internet

Obejrzyj na wideo i posłuchaj nowej piosenki Darii

Jeśli wideo się nie wyświetla to spróbuj wyszukać i posłuchać tego utworu na tej stronie. Znajdziesz tam także inne utwory.

Tekst utworu

Wracam z długiej podróży
Z ulubionych kilku lat
Dym zasłania widok mi
Od wielu dni

Jak długo można czekać
Nie zabliźnia mi się czas
Nieskończenie dłuży się
Drogi cel

Zostawię cię tu
Na końcu szarówki
Poddaję się
Choć widzę kres

W moich snach, na zakręcie
Płaczą ludzie deszczem
Nie wiem jak, niepojęte
Ich twarze stają się

Szare dni, szarym szeptem
Lecą mi przez ręce
To co mam, w szarym mieście
Echem staje się, ije-ije

Nic nie jest dobre jak kiedyś
Witrynom z oczu patrzy źle
Dzieci w kałużach topią gniew
Z domu łez

Oczy zmęczone powietrzem
Za powiekami chowam się
Matki więdną, życia im
Jakby mniej

Zostawiasz mnie tu
Na końcu szarówki
Poddajesz się
Choć drogi cel

W moich snach, na zakręcie
Płaczą ludzie deszczem
Nie wiem jak, niepojęte
Ich twarze stają się

Szare dni, szarym szeptem
Lecą mi przez ręce
To co mam, w szarym mieście
Echem staje się, ije-ije

Unosi się wiatr
Sunie wolno, toczy strach
Gdy pukam do drzwi
Dziś już nie otwiera nikt

Unosi nas wiatr, unosi nas mgła
Beznamiętnie gra na czas
Unosi się wiatr, unoszę się ja
Pędzę z prądem, z biegiem lat

Zanosi się na to, skończy się świat
Płaczą dzieci, płaczę ja
Unosi nas czas, unosi nas czas

(Odwiedzono 122 razy, 1 wizyt dzisiaj)

Dodaj komentarz

Wykonaj poniższe zadanie *Time limit exceeded. Please complete the captcha once again.